Ciche jezioro – 32

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby posłuchać co nowego się wydarzyło.

Tym razem w lesie było poruszenie.

Dowiedziało się od drzew, że mają przyjechać dzieci z najbliższej szkoły.

I jest akcja sadzenia drzewek.

„O będziemy mieć nowych domowników nowy powiew w naszej puszczy” – pomyślało jezioro – „zobaczymy, jaki zostawią porządek po sobie”.

Było bardzo ciekawe i postanowił obserwować sytuację.

Następnego dnia było słychać gwar i wokół było pełno dzieci, które zaczęły z opiekunami sadzić młode sadzonki.

– Las dostanie młodej krwi – zażartował jeleń.

Jezioro na to odpowiedziało:

– Wieczorem zobaczymy, w jakim porządku zostawią puszczę.

Autor: Anna Olawa

Góra lodowa – 70

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw zaplanowała starannie swoją podróż. Wiedziała, że jak wypłynie na inne wody, będzie ciekawie, ale też bardzo liczy się czas. Stwierdziła, że wykorzysta go do maximum. Słyszała rozmowy ludzi na statkach, które przepływały koło niej, że ciekawe jest Morze Czerwone. Zastanawiała się, czy rzeczywiście jest czerwone. Była tego bardzo ciekawa.

Wiedziała, że to morze leży w Egipcie i że słońce nie będzie jej sprzyjać.

Była świadoma, że jest malutkim lodowcem, a jednak dopłynęła. Zobaczyła, że woda jest ciemnoniebieska, ale jej barwa u wybrzeży zmienia się od lazurowej po turkusową. Góra dowiedziała się, że Morze Czerwone uważane jest za najcieplejsze morze świata i że swoją nazwę zawdzięcza algom, które miejscami nadają wodzie czerwony kolor.

Góra Lodowa zafascynowała się Rafą Koralową. Z daleka zobaczyła rybę motyla. Była szczęśliwa, że osiągnęła swój cel. Spokojnie zmieniała się wodę. Była tam, gdzie chciała być.

Autor: Anna Olawa

Koperta z ważnymi dokumentami – 26

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył ruchome deseczki poluźnione, kucnął i wyjął je. Pod nimi była szkatułka Pomalutku wyjął ją. Była bardzo zakurzona.

Ciekawość go zżerała. Zdmuchnął kurz. Usiadł w fotelu, otworzył szkatułkę i zobaczyl plik złożonych papierów. Pomału przeglądał kartki i nie dowierzał własnym oczom.

Trzeba podkreślić, że był w mieszkaniu swojej babci.

Wstał i poszedł do pokoju staruszki.

– Babciu, Znalazłem pod szafką szkatułkę, a w niej dokumenty. Czy wiesz o nich?

Babunia spojrzała się na niego uśmiechnęła się i rzekła.

– Tak, to są moich rodziców fundusze i akt notarialny na ziemię we wsi Wrony w Bieszczadach.

Wnuk usiadł oszołomiony.

Autor: Anna Olawa

Na kamieniu – 38

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o tym jak jest na lądzie.

Morze już poznała. Chciała dowiedzieć się czegoś o życiu poza nim.

Widziała z daleka ludzi i ich zachowania. Intrygowali ją.

Zastanawiała się, jak to jest być człowiekiem i chciała poznać ich zwyczaje.

Wyobraziła sobie siebie spacerującą po plaży przy zachodzie słońca.

Ciekawa była, jakie to uczucie, gdy się może chodzić i biegać,

Westchnęła i wskoczyła do morza. Zaczęła pływać, a potem tańczyć w wodzie. Dołączyły do niej inne Syreny i przy zachodzie słońca zakończyły tanecznie ten dzień.

Autor: Anna Olawa

Wielki diament – 14

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu szła drogą kobieta z dziećmi.

Jedno z nich lubiło zbierać kamienie. Dostrzegło diament. Nie wiedząc, że to wartościowy kamyk, postanowiło dołączyć go do swojej kolekcji. W pokoju miało gablotkę gdzie kładło swoje zbiory. Tym razem również położyło diament.

Kiedyś do domu przyjechał przyjaciel ojca. W trakcie rozmowy przy obiedzie Grzegorz, bo tak miał na imię przyjaciel, dowiedział się że Marcin zbiera kamienie.

– Pokażesz mi kolekcję? Jestem ciekaw twojego zbioru.

Chłopiec zaprosił go do swojego pokoju. Grzegorz nagle stanął przy gablotce i wytrzeszczył oczy. Zawołał przyjaciela:

– Wojtek podejdź do mnie. – po czy zapytał:

– Wiesz co ma twój syn w gablocie?.

Ojciec odpowiedział:

– Kamienie, które zbiera na dworze,

– To ci ciekawostka, bo między kamieniami jest diament,

– Co ty gadasz? – ojciec niedowierzaniem patrzył na diament i zapytał syna:

– Co ty z tym zrobisz?

Marcin odpowiedział:

– Zrobię mamie piękny wisiorek. Pomoże mi pan? Bo wiem że Pan jest jubilerem.

– Zgoda – odpowiedział Grzegorz.

I tak diament został w rodzinie

Autor: Anna Olawa

Drzewo Życia – 52

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie były zdrowe i dobrze widoczne.

Mieszkańcy zbierali się przy drzewie, robili pikniki, bawili się i odpoczywali. Nieraz w trudnych chwilach przychodzili, obejmowali drzewo i nabierali dobrej energii na następne dni.

Autor: Anna Olawa

Młody mężczyzna przystanął – 2

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo przypomniał sobie co jest najważniejsze w życiu. Okładka przedstawiała trzy drogi, a na początku tych dróg stał zamyślony człowiek .

Tytuł książki brzmiał: „Którą drogą podążyć?”.

Młodzieniec wiedział że najważniejsza jest rodzina.

Uświadomił sobie, że jego postawa i to, jak postępuje, przekłada się na wychowanie córki. Córka bierze przykład z niego i zachowuje się podobnie jak on.

Postanowił to zmienić. Zaczął odważniej podchodzić do życia. Mierzyć się z problemami. Rozmawiać z ludźmi.

Wybrał drogę – pokazać córce, że czas wydorośleć i zadbać o siebie. Pewnie kroczyć przez życie Pokazać na sobie, że można się zmienić. Myślę, że swoją postawą zainspiruje córkę do zmiany.

Autor: Anna Olawa