Młoda ładna kobieta – 22

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc odpiął guzik koszuli. Odsłonił tors. Podszedł do niej i wręczył jej karnet na siłownię, z informacją, że chętnie będzie jej osobistym trenerem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na kamieniu – 62

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o swym monotonnym, jednostajnym i nudnym życiu. Bardzo pragnęła coś w nim zmienić. W pewnym momencie zadzwonił telefon. Dzwoniła jej mama, z którą była w najlepszych stosunkach, podobnie jak z rodzeństwem. Rozmowa z mamą sprawiła, że syrena zrozumiała, iż ustabilizowane życie daje poczucie bezpieczeństwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Koperta z ważnymi dokumentami – 52

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył kartkę ze spisanymi marzeniami. Przeczytał je. Odhaczył te, które się spełniły. Poczuł przypływ energii. Na dużym lustrze wiszącym nad komodą napisał czarnym flamastrem: „Marzenia się spełniają”. Wyjął zza komody kopertę z ważnymi dokumentami i z głową pełną dobrych myśli wyszedł z domu, żeby załatwiać swoje sprawy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ciche jezioro – 36

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby wsłuchiwać się w myśli i bicie serc ludzi, którzy przychodzili tu, by w spokoju pobyć z samym sobą. Gęsty las otulał ich ciszą, a ciche jezioro zachowywało w tajemnicy to, co usłyszało. Cisza i samotność budowały mądrość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda ładna kobieta – 15

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc z uroczym uśmiechem na twarzy podszedł do niej i zapytał:

– Czy pani już wychodzi? Może więc wyjdziemy razem?

– OK – usłyszał w odpowiedzi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda ładna kobieta – 8

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc uznał, że jest mężczyzną, który podoba się kobietom. Nie ona pierwsza, której się podoba! Podjął szybką decyzję i odważnie podszedł do niej.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Koperta z ważnymi dokumentami – 46

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył kornika, który wystawił swoją głowę z dziury w drewnie i przemówił do niego: „My korniki odżywiamy się ekologicznie. Zdrowym litym drewnem i jesteśmy zdrowe. Wyciągnij wniosek z tego, co powiedziałem, a będziesz zdrów i koperta z wynikami badań, którą właśnie wydostałeś zza komody przestanie mieć dla ciebie znaczenie”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ciche jezioro – 29

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby rozmarznąć po srogiej zimie i podzielić się swymi wodnymi zasobami z lasem, przez który wprost z jeziora płynie mały strumyk, nucąc swe pieśni.

Las miewa różne oblicza: srogie zimowe, soczyste wiosenne i słoneczne latem. Piękny jest w każdej odsłonie. A ile twarzy ma każde z nas? Ile i które z nich odsłaniamy przed światem, zależy tylko od nas.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda ładna kobieta – 1

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczy­zny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc podszedł do niej i przywitał ją czarującym uśmiechem. Ujął delikatnie jej dłoń i zaprosił do tańca przez ży­cie.

dla Daniela napisała Danuta Majorkiewicz

Na kamieniu – 53

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o pozytywnym wpływie słońca na zdrowie. Wiedziała, że dzięki odpowiedniej ekspozycji na słońce, w organizmie wytwarzana jest witamina D. Poddała się więc promieniom słonecznym końca lata.

Autor: Danuta Majorkiewicz