Na kamieniu – 31

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o samochodzie. Wnet za swoimi plecami usłyszała elektryzujący głos mężczyzny: „zapraszam panią na przejażdżkę moją »Syrenką«. Trochę wiekowa, ale wygodna!”. Syrenka ochoczo skorzystała z okazji.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wielki diament – 45

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu ujrzał go pewien młody mężczyzna. Przyjrzał mu się uważnie i z miłością wziął go w ręce. Wiedział, że trzyma w dłoniach cenny kruszec. Zaniósł go więc do pracowni jubilerskiej. Jubiler zachwycił się diamentem i pieczołowicie szlifował go swymi sprawnymi dłońmi. Aż nadszedł dzień, kiedy diament został osadzony w małym pierścionku i świecił jasnym blaskiem. Czuł swoją wartość. Był siewcą miłości, kiedy młody mężczyzna wkładał go na palec swej wybrance, okazując swe oddanie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Koperta z ważnymi dokumentami – 5

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył obraz. Drogocenny oryginał znanego malarza. Wyjął go zza komody z ogromną uważnością. Odkurzył i powiesił na ścianie. Usiadł na kanapie przy filiżance smakowitej herbaty i czuł się spokojnie i dostatnio. Po czym odnalazł kopertę z ważnymi dokumentami i zakończył transakcję kupna wymarzonego samochodu.

dla Jurka napisała Danuta Majorkiewicz

Młody mężczyzna przystanął – 54

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo była to „Panna z mokrą głową” opisująca przeróżne perypetie z życia młodej dziewczyny podobnej do jego siostry. Przypomniał sobie, ile radości sprawiła mu ta książka, gdy pierwszy raz ją czytał.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Góra lodowa – 62

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw nie zdawała sobie sprawy z tego, że swobodnie pływając i przemieszczając się, stanowi zagrożenie dla pływających po szerokich wodach statków. Potem zrozumiała, że samodzielnie pływając, szybciej topnieje. Lecz nie zaprzątało to jej głowy. Cieszyła się, że kiedyś zmieni swą postać i stanie się milionami kropelek wielkiego oceanu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wielki diament – 39

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu szedł ścieżką poeta szukający natchnienia. Wieczór był piękny i ciepły. Na niebie świeciły miliony gwiazd. Poeta był zaskoczony, gdy na ścieżce ujrzał świecący jak gwiazda kamień, który mienił się tysiącami barw i pobudzał jego wyobraźnię. Dzięki jego blaskowi powstawały wiersze pełne miłości, gdy porównywał jego światło do blasku kobiecych oczu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na kamieniu – 21

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o życiu. Wnet zobaczyła w wodzie nieprzytomnego człowieka. Zaniosła go na brzeg i sprawdziła, czy żyje. Uratowany był przystojnym mężczyzną, więc syrena zajęła się nim czule i przestała rozmyślać.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wielki diament – 35

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu szła ścieżką para małżeńska. Ścieżką życia daleką od ideału. Ujrzeli oni połyskujący delikatnym światłem diament. Zobaczyli w nim siebie. Oni, dwa diamenty, mogą nawzajem szlifować swoje osobowości, by swe życie oczyścić z szarego miałkiego pyłu problemów i swój związek umocnić pięknem, mocą i energią diamentu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na kamieniu – 13

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o bratniej duszy. Zaczęła śpiewać. Jej piękny głos rozchodził się hen, hen, daleko.

Usłyszał go rybak z pobliskiej wioski. Zakochał się w syrenim śpiewie i słuchałby go dniem i nocą, ale śpiew ucichł. Rybak nie mógł usnąć i wciąż rozmyślał o syrenie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na kamieniu – 10

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o dalekich krajach godnych zwiedzenia.

Potem skoczyła do wody i zniknęła w morskiej toni. Płynęła i płynęła, aż dopłynęła do bajecznej krainy, którą się zachwyciła i była w niej szczęśliwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz