Młody mężczyzna przystanął – 44

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo przypominała mu książkę z dzieciństwa, którą mama czytała mu do poduszki. Książka przechodziła w jego rodzinie z pokolenia na pokolenie i stracił z nią kontakt. Teraz na wystawie ujrzał jej kolejne wydanie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Góra lodowa – 57

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw myślała, że nic jej nie zaskoczy. Płynęła beztrosko, przyglądając się światu. Wdała się w romans z promieniem słońca. Podobało się jej. Ona, taka zimna i niedostępna. I on, taki delikatny i ciepły. Dopieszczał ją. Nie narzucał się. Czasami znikał za chmurką, by za chwilę znów się pojawić. Miła to była zabawa, więc góra lodowa zmieniała się dzięki niej. Podzieliła się ze światem cząstką siebie i była szczęśliwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wielki diament – 29

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu wędrowała ścieżką kobieta. Wydawało się jej, że jest szara, nijaka, niewiele znacząca. Lecz gdy na ścieżce ujrzała diament, wyjęła go z szarego pyłu, oczyściła i odkurzyła jego piękno. Była to chwila, gdy odkrywała jednocześnie swoje własne piękno i poczuła się jak diament. Oczyściła swój umysł z szarych myśli o sobie. Odzyskała poczucie własnej wartości i okrasiła swą twarz blaskiem akceptacji.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wielki diament – 20

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu idąca ścieżką kobieta zobaczyła wydobywającą się spod szarego pyłu smużkę białego światła. Ta mała świetlista drobina poruszyła jej serce i zadomowiła się w nim, dając nadzieję. Diament zostawiła na ścieżce, by jego światło zamieszkało również w innych sercach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młody mężczyzna przystanął – 37

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo dziewczyna na okładce puszczała do niego oko. Nie dowierzał. Zamknął oczy, otworzył i spojrzał ponownie na okładkę. Dziewczyna znowu puściła oko i dopiero teraz zorientował się, że książkę, której się przyglądał, dziewczyna trzymała w ręku. Uśmiechnął się i wszedł do księgarni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wielki diament – 15

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu spadł deszcz. Oczyszczając wszystko wokół, zmył szary pył z diamentu. Świeży powiew powietrza oczyszczał też umysły i serca ludzi przechodzących ścieżką. Światło diamentu rozprzestrzeniało się w nich.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Góra lodowa – 49

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw rozłożyła się na wodach wielkiego oceanu i opalała w pełnym słońcu. Wnet, co to? „Kto drapie mnie po brzuszku? Nie to chyba niemożliwe”. Skupiła się na swoich odczuciach. Doznawała czegoś miłego, więc czemu nie poznać tego „ktosia”? Położyła swą wielką dłoń na swym brzuchu i głośno powiedziała: „mam cię”, a ten ktoś głośno ryknął: „to ja, taki czuły, drapię ją po brzuszku swoimi pazurkami, a zostałem potraktowany bezpardonowo zimną łapą”. Po chwili niedźwiedź uspokoił się i powiedział: „OK. Podoba mi się tak pieszczota. Dobrze być otulonym wielką łapą w czasie silnego wiatru”. Rozłożył się ponownie na brzuchu góry lodowej i znów podrapał ją pazurkiem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wielki diament – 11

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu pod szarym pyłem spostrzegł go ktoś, kto czuł się małą drobinką. W zasadzie nikim. Nikim ważnym. Diament znaleziony na środku ścieżki, gdzie mógł go znaleźć każdy, zwrócił jego uwagę i przywrócił mu poczucie własnej wartości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młody mężczyzna przystanął – 33

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo rysunek na okładce przyciągał. Sprawiał, że budziła się w nim pozytywna energia i chęć obcowania z książką. Rysunek zachęcał do przeczytania jej.

Autor: Danuta Majorkiewicz