O świcie w zacisznym zakątku jeziora – 34

O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka. Wtem kółka zrobiły się ogromne, po czym straciły swe kształty.

Na rozhuśtanej wodzie pojawiła się paszcza rekina, do której dostał się mężczyzna na łódce z wędką w ręku. W paszczy rekina wędkarz zobaczył mnóstwo małych rybek, które rekin zjadł na skromne śniadanie.

I choć było ich tak wiele, mężczyzna nie zamierzał łapać żadnej rybki. Myślał tylko, jak wydostać się z paszczy rekina.

Na szczęście dla wędkarza w pewnym momencie rekin wypluł go z całym jego ekwipunkiem. Mężczyzna znów znalazł się w zacisznym zakątku jeziora. I zastanawiał się, czy to była prawda, czy może sen. Bo dość często, gdy ryby nie brały, przysypiał na łódce.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 36

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści, wśród któ­rych mieszkał ślimak.

Miał dużą rodzinę, z którą prowadził życie podróżnicze.

Oliwka i miś lubili się z nim spotykać. Ślimak spacerował z nimi, poruszając się energicznie. Opowiadał im o swo­ich podróżach z całą rodziną, bliższych i dalszych. Po przydomowych ogrodach, przydrożnymi poboczami i le­śnymi ścieżkami.

grudzień 2023

dla Oliwki napisała Danuta Majorkiewicz

Kochany Mikołaju – 14

Kochany Mikołaju, w nadchodzącym nowym roku chcę znaleźć trochę czasu dla siebie. Odwiedzić miejsca kiedyś odwiedzane, ukochane, za którymi tęsknię. Za Tatrami, które skradły moje serce. Za dolinami, gdzie płyną szumiące strumyki. Gdzie zapach górskiej roślinności i rześkiego, zimnego powietrza wdziera się do nozdrzy. Gdzie z poziomu dolin zachwyca widok szczytów, z radością zdobywanych. Ich wspomnienie przynosi radość, spokój i wdzięczność, że kiedyś tam byłam. Proszę o możliwości dla mnie i moich bliskich, by znów te piękne miejsca odwiedzić.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kochany Mikołaju – 11

Kochany Mikołaju, proszę abyś każdego dnia przybywał z prezentami do wszystkich ludzi. Szczególnie tych pełnych dobroci, którzy owo dobro rozsiewają po świecie. Którzy żyją prawdą i wiodą odpowiedzialne i świadome spokojne, szczęśliwe życie. Pełne dobroci, szacunku i pokory. A dla siebie Kochany Mikołaju proszę o odwagę. Chcę poznać siebie prawdziwą. Być sobą i patrzeć na siebie z akceptacją i radością.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kochany Mikołaju – 08

Kochany Mikołaju, dziękuję, za Twą organizację pracy i że zawsze zdążysz na czas z prezentami. Oprócz prezentów, które przynosisz i za które jestem wdzięczna, w tym roku dam sobie prezent sama. Wybaczam sobie i od odtąd będę kochać siebie taką jaką jestem. I cieszyć się z kontaktu z samą sobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 32

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści.

Lubił sprawiać jej różne przyjemności. Chętnie chodził z nią na spacery o każdej porze roku, dekorowanej innymi kolorami. Wiedział, że Oliwka ma zdolności plastyczne.

Wspólne spacery były dla niej inspiracją do malowania obrazów, bardzo dojrzałych na jej wiek.

Miś cieszył się jej osiągnięciami, gdy jej obrazy były do­ceniane na wystawach.

grudzień 2023

dla Oliwki napisała Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 26

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści.

Spacerował z nią po rozległym parku. Porośniętym wyso­kimi drzewami, mnóstwem krzewów i kwiatów. Było to w okolicy starego zamku, a Oliwka w towarzystwie sympa­tycznego Dyzia czuła się jak księżniczka.

grudzień 2023

dla Oliwki napisała Danuta Majorkiewicz