Młody mężczyzna przystanął – 9

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo czuł, że kryje się za nią coś więcej niż tylko słowa. Okładka przedstawiała starą mapę, na której widniały tajemnicze symbole i nieznane lądy. Mężczyzna, będący zapalonym podróżnikiem, poczuł, że ta książka może być kluczem do odkrycia nowych przygód.

Wszedł do księgarni, a dzwonek nad drzwiami zabrzmiał cicho, witając go w świecie pełnym literatury. Podszedł do półki, na której leżała książka, i delikatnie ją wyjął. Tytuł brzmiał: „Sekrety Zapomnianych Krain”. Przewracając pierwsze strony, zauważył, że książka była pełna starych rycin, opisów nieznanych miejsc i zagadek, które czekały na rozwiązanie.

Zaintrygowany, usiadł w wygodnym fotelu w rogu księgarni i zaczął czytać. Każda strona wciągała go coraz bardziej w świat pełen tajemnic i niebezpieczeństw. Opowieść prowadziła go przez gęste dżungle, mroźne tundry i głębokie jaskinie, gdzie czekały na niego starożytne artefakty i zapomniane cywilizacje.

Mężczyzna nie mógł oderwać się od książki. Czuł, że każda strona odkrywa przed nim nowe możliwości i inspiracje do jego własnych podróży. Kiedy dotarł do ostatniej strony, zdał sobie sprawę, że ta książka nie była zwykłą opowieścią – była zaproszeniem do prawdziwej przygody.

Zdecydowany, że musi podążyć śladami bohatera książki, postanowił wyruszyć w podróż. Spakował plecak, zabrał niezbędne mapy i sprzęt, i wyruszył na poszukiwanie zapomnianych krain. Wiedział, że czeka go wiele wyzwań, ale był gotów stawić im czoła, zainspirowany historią, którą odkrył w księgarni.

I tak, młodzieniec rozpoczął swoją własną przygodę, wiedząc, że każda podróż zaczyna się od jednego kroku, a każda wielka historia od jednej książki.

opowiadanie dedykowane Kasi

tekst wygenerowany przez AI na polecenie Ewy Damentki

Iskiereczka spadła – 47

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył dziwne postaci, które wyginały się w rytmie niesłyszanej przez niego muzyki. Widok zafascynował chłopczyka i długo przyglądał się tanecznemu widowisku. Potem powoli zaczęły przymykać mu się oczy i zasnął. Śniło mu się, że tańczy razem z płomieniami. Było mu dobrze i ciepło.

Autor: Ewa Damentka

Młody mężczyzna przystanął – 7

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo książka nosiła znany mu tytuł. Tak właśnie chciał nazwać własną książkę. Z niedowierzaniem zobaczył na okładce swoje imię i nazwisko. Zaintrygowany wszedł do księgarni i wziął książkę do ręki. Zaskoczyło go, że miała czyste kartki – żadnej literki nie mógł na nich znaleźć. Spojrzał pytająco na księgarza, który delikatnie wyjął mu ją z ręki i z uśmiechem powiedział – „Tę atrapę książki mamy od jakiegoś czasu. Wiem, że Pan ją napisze i wyda. Chciałbym ją w końcu przeczytać”. Młody mężczyzna aż obudził się z wrażenia. Wstał z łóżka. Usiadł przy biurku i zaczął pisać.

dla Pawła napisała Ewa Damentka

Góra lodowa – 31

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw dotarła do mrocznych wód Arktyki, gdzie spotkała tajemnicze stworzenia, które nigdy wcześniej nie widziały światła dziennego.

Wśród nich był starożytny kraken, który od wieków strzegł tajemniczych skarbów ukrytych na dnie oceanu. Góra lodowa, zafascynowana opowieściami o tych skarbach, postanowiła je odnaleźć. Jednak kraken nie zamierzał oddać ich bez walki.

Gdy góra zbliżyła się do miejsca, gdzie były ukryte, woda wokół niej zaczęła się burzyć. Z głębin wyłoniły się macki krakena, które owinęły się wokół lodowej bryły, próbując ją zatopić. Góra lodowa, choć była potężna, zaczęła pękać pod naporem tych macek.

W ostatniej chwili, gdy wydawało się, że kraken wygra, góra lodowa uwolniła z siebie lodowy oddech, zamrażając macki potwora. Kraken, zaskoczony i osłabiony, musiał się wycofać. Góra, choć uszkodzona, zdołała dotrzeć do skarbów.

Wśród nich znalazła starożytny artefakt, który miał moc kontrolowania morskich prądów. Dzięki niemu mogła teraz swobodnie podróżować po całym świecie, unikając niebezpieczeństw i odkrywając nowe, nieznane lądy.

Jednak wiedziała, że kraken nie zapomni o swojej porażce i pewnego dnia wróci, by odzyskać swoje skarby. Musiała być gotowa na kolejne starcie. Zachowywała czujność i z każdym dniem stawała się coraz silniejsza i bardziej doświadczona.

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Młody mężczyzna przystanął – 4

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo okładka przedstawiała tajemniczy zamek otoczony przez mgłę, a na pierwszym planie widniał smok o złotych łuskach.

Mężczyzna, będący miłośnikiem przygód i fantastyki, nie mógł się powstrzymać i wszedł do księgarni. Wziął książkę do ręki i poczuł z nią niezwykłą więź. Ostrożnie otworzył ją i odkrył, że jej bohaterem jest młody rycerz imieniem Arin, który wyruszył na wyprawę, aby uratować królestwo przed złym czarodziejem. Mężczyzna zafascynowany historią, kupił książkę i wrócił do domu. Wieczorem, przy blasku świec, zaczął czytać. Opowieść wciągnęła go bez reszty.

Każda strona książki była pełna przygód i niespodzianek. Arin musiał wykazać się odwagą, sprytem i lojalnością, aby osiągnąć swój cel.

W końcu, po wielu trudach, udało mu się pokonać złego czarodzieja i uwolnić królestwo od jego czarnoksięskich zaklęć, ale najpierw musiał przejść przez mroczne lasy, wspiąć się na wysokie góry i stawić czoła wielu niebezpieczeństwom.

Na szczęście spotkał na swojej drodze wiele niezwykłych postaci: mądrego starca, który podarował mu magiczny miecz, piękną księżniczkę uwięzioną w wieży oraz smoka, który okazał się być nie tylko strażnikiem zamku, ale i kluczem do pokonania czarodzieja.

Młody mężczyzna, czytając książkę, czuł się tak, jakby sam przeżył tę niezwykłą przygodę. Historia Arina nauczyła go, że warto walczyć o swoje marzenia i nie poddawać się, nawet gdy wszystko wydaje się stracone.

Od tego dnia książka o zamku i smoku stała się jego ulubioną lekturą, a każda przygoda, którą przeżywał na jej kartach, inspirowała go do odkrywania własnych ścieżek i marzeń…

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Iskiereczka spadła – 44

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył dobrą wróżkę, która zaczęła mu opowiadać bajkę na dobranoc. Odtąd przychodziła co noc i opowiadała mu baśnie, które pozwalały mu zasnąć i odpędzały nocne dziecięce koszmary. Chłopczyk przestał się bać nocy i ciemności. Z czasem jego rodzice przestali na noc rozpalać ogień w kominku. Ognista wróżka nadal odwiedzała go w nocy i zsyłała dobre sny. Chłopczyk, gdy dorósł, opowiadał o niej swoim dzieciom. One też spały spokojnie, zapewne odwiedzane przez jego oddaną przyjaciółkę, ognistą dobrą wróżkę.

Autor: Ewa Damentka

Góra lodowa – 29

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw wypłynęła na środek oceanu. Rozmawiała z wielorybami i delfinami oraz z przelotnymi ptakami, które czasem na niej przysiadały. Kiedy nie miała gości, to całą uwagę skupiało na doznawaniu: ciepła wody, prądów morskich, mniejszej lub większej siły wiatru, bezkresu oceanu i pieszczoty słonecznych promieni. Było jej dobrze. Początkowo miała jeszcze ochotę na dalsze wędrówki, ale przyjemności, jakie doznawała tu, na środku oceanu, były tak silne, że nie zamieniłaby ich na nic innego. Przynajmniej tak się jej wydawało, do czasu, gdy spadł deszcz i poczuła miły dotyk tysięcy drobniutkich kropelek.

Wtedy zaczęła przyglądać się niebu, z którego deszcz spadał, i odkryła, że to chmury przenoszą go w różne miejsca. Gdy patrzyła na chmury, poczuła z nimi powinowactwo, tak jakby były rodziną. Pomyślała sobie, że nie miałaby nic przeciwko przemienieniu się w jedną z nich. Przestała więc zwracać uwagę na to, że stopniowo topnieje. Bawiła się z gośćmi, obserwowała świat, kłaniała się chmurom i śmiała do słońca. W pewnej chwili zupełnie stopniała. Ku swojej zdziwieniu nie zniknęła. Zmieniła się w parę wodną, uniosła do góry i tam skropliła się, stając się jedną z chmur. Jedną z tych piękności, które tak podziwiała, gdy patrzyła na nie z dołu, ze środka oceanu.

Autor: Ewa Damentka

Młody mężczyzna przystanął – 1

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo zaintrygował go rysunek konia, który ją ozdabiał. Wszedł do księgarni, zaczął wertować książkę, a nawet… czytać. Głośne chrząkanie księgarza przywróciło mu poczucie rzeczywistości. Uśmiechnął się przepraszająco i wyciągnął portfel. Zapłacił za książkę i wyszedł z nią z księgarni. Poszedł prosto do domu i od razu się nią zajął. Przeczytał ją za jednym zamachem. Po prostu ją pochłonął. Zrobił sobie kolację i zaczął czytać znowu. „Tango z koniem” wyraźnie go wciągnęło. A gdy zasnął, śnił, że potrafi jeździć konno i że sprawia mu to wielką przyjemność.

dla Kasi napisała Ewa Damentka

Góra lodowa – 28

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw zorganizowała imprezę pożegnalną dla fok, morsów i niedźwiedzi. Zaprosiła też inne góry lodowe pływające w pobliżu, a nawet małe kry. Wszyscy wesoło się bawili, a góra w ciekawością słuchała informacji o podróżach swoich gości. Dopytywała ich o różne ciekawostki i w myślach układała plan podróży. Potem chwilę porozmawiała z lądolodem, którego częścią była tak długo i na jego prośbę zabrała ze sobą dwa osierocone niedźwiadki, które poprzedniego dnia zostały wyrzucone na brzeg. Jej pierwszą podróżą stała się więc misja ratunkowa. Należało odnaleźć ich matkę. Po kilku godzinach zobaczyła samotną krę z niedźwiedzicą. Zaprosiła ją do siebie i razem z niedźwiadkami wysadziła w miejscu, w którym rodzina będzie bezpieczna. Potem popłynęła w podróż swojego życia. Ponieważ była bardzo towarzyska od czasu do czasu dawała podwózkę tym, którzy ją o to prosili.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 511

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Założyła ten klub i bardzo się denerwowała, czy znajdzie klientów. Na nazwę namówili ja przyjaciele i, jak się wkrótce okazało, mieli rację. Gdy po godzinie otworzyła drzwi, gotowa na przyjęcie pierwszych klientów, okazało się, że na dworze czeka długa kolejka osób ciekawych tego, co może zaoferować Klub Anonimowych Księżniczek. Byli zadowoleni i polecali klub swoim znajomym. Młoda kobieta szybko musiała zatrudnić pomocników, bo sama nie dawała rady, żeby nadążyć ze wszystkimi zleceniami.

Autor: Ewa Damentka