Ciche jezioro – 20

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby usłyszeć głos innego jeziora. Ptaki ćwierkały, że gdzieś po drugiej stronie lasu mieni się tafla wody. Jak wspaniale byłoby ją usłyszeć i wiedzieć, że gdzieś niedaleko inne jezioro wsłuchuje się w te same odgłosy i marzy o przyjacielu.

Autor: Gwiazdeczka

Wielki diament – 59

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu diament dopadły wątpliwości, czy ten, na kogo czeka, w ogóle istnieje. I w tym momencie ogromny ptak z gigantycznymi szponami porwał go i ulecieli w przestworza. „Ale jazda” – pomyślał diament – ciekawe dokąd mnie niesie to dzikie stworzenie”. Kiedy dotarli do celu, diament zamienił się w piękną kobietę, a ptaszysko w przystojnego mężczyznę. A dalej, to już wiadomo…

Autor: Gwiazdeczka

Ciche jezioro – 14

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby nauczyć się ich na pamięć. Marzyło o tym, aby kiedyś móc wydać z siebie jakiś dźwięk. Pilnie słuchało wszystkich, najcichszych nawet szeptów. Potem śniło o tym, że zaczyna śpiewać niczym solistka operowa, a jego głos niesie się po lesie i dociera do nawet najmniejszego jego skrawka.

Autor: Gwiazdeczka

Na kamieniu – 47

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o sensie życia, kiedy olbrzymi żółw podpłynął do kamienia, na którym siedziała i spytał o drogę na północ. Zniesmaczona tym, że intruz przerwał jej poważne rozmyślania, odburknęła, że północ jest wszędzie, tam, gdzie ją zobaczy. Stary żółw pokiwał pomarszczoną żółwią szyją i odparł:

– Masz rację Syreno… I tak właśnie jest z sensem życia kochana…

Autor: Gwiazdeczka

Młody mężczyzna przystanął – 66

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo nadchodziła jesień i poczuł nostalgiczny nastrój. Wyobrażał sobie, że jest autorem tej książki i myślał, o czym pisał i czy teraz spodoba się czytelnikom.

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 32

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył Małego księcia, który wypadł z książki, wpadł za komodę i nie potrafił się stamtąd wydostać.

– Czy mógłbyś zabrać mnie do mojej róży? – zapytał książę niespodziewanie.

Zdumiony Mężczyzna milczał.

– Bardzo za nią tęsknię i martwię się, czy wszystko u niej w porządku – dodał zatroskany maluch.

Autor: Gwiazdeczka

Ciche jezioro – 6

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby znowu usłyszeć cudowne odgłosy dzikiej przyrody. Zdawać by się mogło, że są zawsze takie same. Jezioro wyraźnie słyszało jednak, jak co dzień zmieniają się i zawsze było w nich coś zaskakującego i niepowtarzalnego.

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 29

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył miniaturową stadninę koni, które jak gdyby nigdy nic spacerowały sobie, raz po raz schylając łby, aby uszczknąć nieco trawy. Było ich kilkanaście, piękne, rasowe o różnorodnym namaszczeniu. Mężczyzna zapomniał całkowicie o kopercie i przyglądał się tym majestatycznym zwierzętom jak zaczarowany.

Autor: Gwiazdeczka

Na kamieniu – 40

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o rozwijającym się rozmarynie. Kiedyś słyszała tę piosenkę z przepływającego nieopodal statku. Melodia koiła jej zmysły, a słowa utworu pobudzały wyobraźnię. Wyobrażała sobie, że to ona właśnie jest tą dziewczyną z piosenki. Dla niej właśnie śpiewał młodzian, szykując się na spotkanie z ukochaną.

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 23

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył stół z powyłamywanymi nogami i całą stertę grubych starych skarpet z ogromnymi dziurami. Sam nie wiedział, co jest bardziej dziwne – stół czy skarpety, dość, że po kopercie z dokumentami nie było nawet śladu. Przysunął mebel z powrotem do ściany i próbował sobie wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi.

Autor: Gwiazdeczka