Wielki diament – 53

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu słoń z długą niczym wąż trąbą potknął się o niego. Przewrócił się na ziemię, a jego ogromne masywne ciało wbiło się w piach i znieruchomiało. Teraz na ścieżce stały, a może leżały, dwa szare głazy i patrzyły na siebie zdumione swoim podobieństwem.

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 18

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył kolejkę wysokogórską, która u podstawy przyczepiona była do komody, a jej koniec sięgał tak wysoko, że nie wiadomo było, dokąd ten wyciąg prowadzi.

Autor: Gwiazdeczka

Na kamieniu – 34

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o tym, jak by to było być ptakiem, a nie syreną. Przemierzać podniebne przestrzenie i patrzeć na morza i oceany znad chmur. Ach, bardzo pragnęła tego doświadczyć. Często patrzyła w niebo, obserwując te nieziemskie stworzenia i z całych sił wyobrażała sobie, że jest na ich miejscu.

Autor: Gwiazdeczka

Wielki diament – 48

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu, a może nawet innego niż pewny, świat zaczął się kręcić w odwrotną niż do tej pory stronę i wszystkie niepotrzebne i szkodliwe rzeczy pospadały z niego, niczym zabawki zrzucane przez kota łapką ze stołu. Z diamentu spadł kurz i wszystko zaczęło układać się tak harmonijnie, jak tylko można sobie to wyobrazić.

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 9

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył małego białego zajączka w zielonym fartuszku, który wyraźnie się do niego uśmiechał. Odruchowo zapytał: „Gdzie koperta?”. Na co zajączek podskoczył wysoko i usiadł na komodzie. Z fartuszka wyjął kopertę i podał ją. Zbaraniały mężczyzna wyjął z łapek zwierzątka kopertę i grzecznie podziękował.

Autor: Gwiazdeczka

Młody mężczyzna przystanął – 58

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo nigdy wcześniej nie był zainteresowany książkami, a pomyślał, że jednak warto. Wpatrywał się więc w okładkę, jakby chciał za jej pomocą poznać treść książki.

Autor: Gwiazdeczka

Góra lodowa – 64

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw poczuła się bardzo zmęczona oderwaniem się od ukochanego, jak również ciążącego jej lądolodu. Zastanowiła się, czy wytrwa w swoim postanowieniu pomimo tego. Jak dotąd płynie dalej…

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 3

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył bowiem całą stertę podobnych kopert i był przekonany, że nie należą do niego. Mieszkał w tym mieszkaniu od początku jego powstania i nie potrafił zrozumieć, skąd wzięły się te wszystkie koperty za komodą.

Autor: Gwiazdeczka

Na kamieniu – 26

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o czymś bardzo intensywnie, aż usnęła. Powoli zsunęła się z kamienia i wpadła do morza. Spała dalej, rozmyślając we śnie. Obudziła się w objęciach przystojnego młodzieńca. Wszystko wskazywało na to, że próbował ją uratować, myśląc, że tonie. Nie zauważył jej rybiego ogona, usilnie próbując wyciągnąć pół-kobietę z wody. Kiedy zorientował się, że jest syreną, poczuł się nieco zmieszany tym, co zrobił w odruchu serca.

Bardzo mu się podobała i szczerze mówiąc, zmartwił się, że jest syreną. Jednak patrząc jej głęboko w oczy, zrozumiał, że są sobie przeznaczeni. Nie wiedział, w jaki sposób mogliby być parą, ale pragnął tego i postanowił zawalczyć o tę niezwykła miłość.

Autor: Gwiazdeczka

Wielki diament – 38

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu Bolek i Lolek spacerowali dróżką i przechodzili obok kamienia. Kiedy zorientowali się, co to tak naprawdę jest, szybko znaleźli dużą taczkę, władowali na nią znalezisko i czym prędzej popędzili ofiarować je swojej przyjaciółce Toli.

Autor: Gwiazdeczka