Ciche jezioro – 14

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby nauczyć się ich na pamięć. Marzyło o tym, aby kiedyś móc wydać z siebie jakiś dźwięk. Pilnie słuchało wszystkich, najcichszych nawet szeptów. Potem śniło o tym, że zaczyna śpiewać niczym solistka operowa, a jego głos niesie się po lesie i dociera do nawet najmniejszego jego skrawka.

Autor: Gwiazdeczka

Ciche jezioro – 13

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało się w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby swoimi wodami pokrytymi wodnymi liliami i liśćmi kwitnących nenufarów sprawić wiele przyjemności odpoczywającym w cichej przystani, schowanej wśród lasu pełnego kwiatów i krzewów leśnych owoców. Słońce powoli zachodziło za ciemną ścianę drzew, rzucając na gładką powierzchnię jeziora cień kościółka stojącego na urwistym zboczu, rozświetlonego blaskiem z zachodu. Niby raj na ziemi. Tafla jeziora delikatnie falując, utulała samotność, napełniała serca ludzi i zwierząt do niego przychodzących ciszą i spokojem.

dla Magdy napisało Stare Dobre Małżeństwo

Ciche jezioro – 12

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby posłuchać co się dzieje i porozmawiać z lasem i jego mieszkańcami. Samo nie widziało w tym nic dziwnego. Zwierzęta spały i budziły się regularnie. Miały swój własny rytm snu i przytomności. Dlaczego więc ono nie mogłoby spać i budzić się, tak jak one?

Autor: Ewa Damentka

Ciche jezioro – 11

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby popatrzeć na dzieci bawiące się przy brzegu. Wszystkie były radosne. Dalej, na plaży przebywali ich opiekunowie, którzy dbali o ich bezpieczeństwo.

Autor: Sokolik

Ciche jezioro – 10

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało się w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby powtórzyć kolejny cykl swojego życia. Ponieważ każda istota żywa ma okresy aktywności i regeneracji. I każdy się spełnia, zarówno we śnie, jak i w aktywności.

dla Magdy napisał AMK

Ciche jezioro – 9

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby dostrzec odbicie księżyca na swojej powierzchni – niezwykłe, tajemnicze, jakby należące do innego świata.

Pewnej nocy, gdy mgła leniwie unosiła się nad wodą, do brzegu podeszła Kasia. Jej kroki były ciche, a dłonie pełne ciepła. Jezioro znało ją dobrze, choć ona nigdy wcześniej tego nie zauważyła.

Usiadła na starym, omszałym pniu, wpatrując się w spokojną taflę wody. Nie wiedziała jeszcze, że tej nocy jezioro nie tylko ją słucha, ale też do niej przemówi. Delikatne fale musnęły brzeg, a wiatr przyniósł szept, a może to był tylko jej własny umysł, igrający z wyobraźnią?

– Kasiu- zdawało się mówić jezioro, – czy pamiętasz te marzenia, które zostawiłaś tu dawno temu?

Dziewczyna zmarszczyła brwi, przyglądając się refleksom na wodzie. I nagle przypomniała sobie wszystkie wieczory spędzone przy tym jeziorze, wszystkie życzenia, które w myślach wypowiadała, wszystkie sekrety powierzane wiatrowi.

Tym razem nie musiała mówić nic, bo zrozumiała, że jezioro znało jej marzenia lepiej niż ktokolwiek inny. I tej nocy, gdy Kasia zamknęła na chwilę oczy, poczuła ciepły dotyk wody na dłoni – nie wilgoć, lecz coś więcej. Jakby wspomnienie dawnych snów, które wciąż czekały, aby się spełnić.

dla Kasi

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Ciche jezioro – 8

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby podziwiać życie drzew gęstego lasu, żyjących we wzajemnej bliskości, dających sobie szansę na wzrastanie. Jezioro przyglądało się koronom drzew, które otulały ogromny świat mikroorganizmów potrzebnych dla zdrowego rozwoju lasu. Współpraca i wzajemne opiekowanie się sobą sprawiły, że jezioro znów zasnęło.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ciche jezioro – 7

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby zrobić w sobie porządek. Wszystko to, co było zanieczyszczone, rozpuszczało, dzięki czemu woda stawała się przejrzysta, zdrowa, dająca życie zwierzętom i roślinom.

Autor: Sokolik

Ciche jezioro – 6

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby znowu usłyszeć cudowne odgłosy dzikiej przyrody. Zdawać by się mogło, że są zawsze takie same. Jezioro wyraźnie słyszało jednak, jak co dzień zmieniają się i zawsze było w nich coś zaskakującego i niepowtarzalnego.

Autor: Gwiazdeczka

Ciche jezioro – 5

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby popatrzeć na plażowiczów opalających się nad jego brzegiem. Było słychać radosne opluskiwanie się dzieci i wesołe rozmowy dorosłych odpoczywających od zgiełku miasta w spokojnym, cichym lesie.

Autor: Małgorzata