Ciche jezioro – 37

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby podziwiać wschody i zachody słońca, które malowały niebo nad jego taflą w odcieniach różu, pomarańczu i złota. Nocą można było dostrzec, jak jego powierzchnia delikatnie faluje, odbijając światło księżyca i gwiazd. Gdy las pogrążał się w ciszy, jezioro stawało się lustrem dla nieba, a jego wody szeptały tajemnice, które znały tylko najstarsze drzewa.

Autor: Kasia Godefroy

Na kamieniu – 24

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o marynarzu, który przepływał na okręcie. Był młody i pełen uroku, ale nie to zachwyciło Syrenkę. Marynarz śpiewał śliczne piosenki, a ona uwielbiała pląsy w wodzie. Marzyła o tym, aby marynarz na stałe został przy niej. Syrenka wiedziała, że byłoby to możliwe w jednym przypadku: gdyby marynarz utonął. Jednak nie życzyła mu śmierci.

Autor: Kasia Godefroy