Iskiereczka spadła – 48

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył chochlika, który cieszył się, że coś zagmatwał, poplątał.

Chłopiec szybko rozbudził się, wstał i podszedł do biurka. Otworzył zeszyt do matematyki z nierozwiązanym zadaniem. Zrozumiał błąd, który popełniał. Zadanie szybko rozwiązał i spokojny poszedł znów spać.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Iskiereczka spadła – 47

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył dziwne postaci, które wyginały się w rytmie niesłyszanej przez niego muzyki. Widok zafascynował chłopczyka i długo przyglądał się tanecznemu widowisku. Potem powoli zaczęły przymykać mu się oczy i zasnął. Śniło mu się, że tańczy razem z płomieniami. Było mu dobrze i ciepło.

Autor: Ewa Damentka

Iskiereczka spadła – 46

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył swojego brata bliźniaka. Uradowany malec, podbiegł do niego. Po chwili zaczęli się bawić.

Autor: Sokolik

Iskiereczka spadła – 45

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył i odczuł, że nadchodzi jego czas i poczuł się szczęśliwy, jak nigdy dotąd. Był podekscytowany i postanowił podążyć za tym objawieniem.

Autor: Gwiazdeczka

Iskiereczka spadła – 44

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył dobrą wróżkę, która zaczęła mu opowiadać bajkę na dobranoc. Odtąd przychodziła co noc i opowiadała mu baśnie, które pozwalały mu zasnąć i odpędzały nocne dziecięce koszmary. Chłopczyk przestał się bać nocy i ciemności. Z czasem jego rodzice przestali na noc rozpalać ogień w kominku. Ognista wróżka nadal odwiedzała go w nocy i zsyłała dobre sny. Chłopczyk, gdy dorósł, opowiadał o niej swoim dzieciom. One też spały spokojnie, zapewne odwiedzane przez jego oddaną przyjaciółkę, ognistą dobrą wróżkę.

Autor: Ewa Damentka