Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Okazało się, że podążała za nią inna kobieta.
Chciała spotkać się w cztery oczy z Małgosią. Dagmara podeszła pod lokal i weszła do środka. Początkowo nie widziała Gosi, ale po chwili usłyszała jej głos:
– To ty siostrzyczko? – spytała z niedowierzaniem Małgosia.
– Tak. Biegłam za tobą od samego dworca. Cieszę się, że się spotkałyśmy! – mówiła Dagmara.
– Ja też o tobie myślałam. Przyszłam zobaczyć, co to za lokal.
– To chyba nazwa nowego stowarzyszenia? Może dowiemy się czegoś więcej?
– Ja też jestem bardzo ciekawa, ale chętnie teraz poszłabym z tobą do domu. Dawno nie rozmawiałyśmy.
– Świetny pomysł! Jutro tu wrócimy.
Siostry wyszły na zewnątrz i poszły do swojego ukochanego domu. Miały o czym sobie opowiadać.
Autor: Sokolik