Młoda kobieta – 554

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła długi korytarz. Poruszała się po nim spokojnie. Miała wrażenie, że kiedyś już tu była, ale bardzo dawno temu.

Gdy doszła do głównej sali, zobaczyła, że przy dużym, kwadratowym stole, siedzą kobiety w tym samym wieku, co ona. Po chwili przypomniała sobie, że to jej przyjaciółki z przedszkola. Kiedyś grały wspólnie przedstawienie, w którym były księżniczkami. Teraz postanowiły spotkać się ponownie, nikomu nic nie mówiąc. To było ich sekretne miejsce spotkań.

– Jak miło, że do nas dołączyłaś! – rzekła Martyna do Basi.

Wszystkie pięć kobiet, umówiły się na kolejne spotkanie. Stwierdziły, że będą to ich anonimowe spotkania. Dzięki temu, czuły wspólną więź.

Autor: Sokolik

Kamienny olbrzym obudził się – 23

Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i wstał. Otworzył okno, przez które wleciał szerszeń.

Ten owad zaczął latać wokół i głośno bzyczał. Olbrzym zignorował go, poszedł do kuchni i usmażył sobie jajecznicę. Kiedy była nałożona na talerzu, szerszeń wleciał w nią i zaczął zjadać.

Olbrzym się trochę zdenerwował, ale pomyślał, że owad jest bardzo głodny. W związku z tym poszedł usmażyć sobie następną. Kiedy zabrał się do jedzenia, wtedy szerszeń przerwał jedzenie i wskoczył do jego talerza.

Olbrzym był w dużym szoku. Złapał szerszenia, włożył go do słoika i wyniósł na zewnątrz. Wypuścił go za swoją działką. Potem wrócił do domu.

W nocy znowu usłyszał głośne bzyczenie. Otworzył oczy i zapalił lampkę stojącą przy łóżku. Okazało się, że to ten sam szerszeń, który był tu rano. Olbrzym ponownie go złapał i wyniósł dalej od domu. Po powrocie, szybko zasnął.

Na ranem znowu przyleciał ten sam szerszeń. Olbrzym po namyśle wpadł na pewien pomysł. Poszedł do szopy i na jej górze przymocował okrągłe gniazdo.

Przez kolejne dni szerszenia już nie było w jego domu. Gdy olbrzym przechodził przez podwórze, zobaczył jak szerszeń wylatywał z gniazda i leciał na łąkę.

Autor: Sokolik

Kustosz z zainteresowaniem – 75

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku była mapa. Na niej oznaczono plany lokalizacji i zagospodarowania nowego budynku. Bardzo się z tego ucieszył, bo teraz będzie miał nowe mieszkanie w pobliżu muzeum.

Autor: Sokolik

Na ekranie – 81

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „zbuduj swój własny dom”. Młody chłopak przystąpił do realizacji tego polecenia. Sam dawniej to rozważał, ale dopiero teraz była właściwa pora, aby zacząć to robić.

Autor: Sokolik

Była malutka – 102

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć wszystkie rośliny i krzewy były od niej wyższe. Wiedziała, że jest w tropikalnej dżungli, rozciągającej się na cały kontynent. Czuła się jak Calineczka. Była też do niej bardzo podobna. Jednak jej skoki były niczym kocie, zwinne i szybkie. Teraz z lekkością poruszała się po terenie.

Autor: Sokolik

Kustosz z zainteresowaniem – 74

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku było drugie pudełko. Wyciągnął je i otworzył. Ku jego zdziwieniu, zobaczył, że było jeszcze trzecie, malutkie. Zastanawiał się, co może być tak małego i tak cennego, że zapakował w trzy pudełka. Ciekawość kustosza była coraz większa. Gdy miał je otworzyć, nagle pojawiła się jakaś kobieta, która powiedziała, że to jej. Mężczyzna oddał jej pudełko, kobieta podziękowała i odeszła. Zawartość pudełka pozostała więc dla kustosza tajemnicą.

Autor: Sokolik

Na ekranie – 80

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis, którego nie potrafił odczytać. Był w zupełnie nieznanym dla niego języku. Przepisał wyświetlone znaki starannie na kartkę papieru i zajął się szukaniem tłumaczenia tego zdania.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 553

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku przy biurku siedziała kobieta, która wyglądała na jej rówieśniczkę. Pisała coś w zeszycie. Na nosie miała okulary, które podkreślały jej powagę.

– Zapraszam panią – rzekła i wskazała wolne miejsce.

Gdy kobieta usiadła, przerwała pisanie i zaczęła mówić:

– Jesteśmy fundacją pod nazwą „Klub Anonimowych Księżniczek”. Zajmujemy się wspieraniem samotnych kobiet w znalezieniu partnera. Ale każdy jest tu mile widziany, nawet samotni mężczyźni!

Podkreślając to, zdjęła z nosa okulary i uśmiechnęła się szeroko.

– A czy mogę przyłączyć się do pani organizacji? – zapytała młoda kobieta

– Jasne. Chętnie przyda mi się pomoc.

I tak oto kobieta znalazła pracę, w której czuła, że robi coś ważnego, dla innych i samej siebie.

Autor: Sokolik

Kustosz z zainteresowaniem – 73

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest mała figurka z modeliny. Przedstawiała gatunek pterodaktyla, jednego z dinozaurów. W muzeum jeszcze takiego okazu nie miał, więc ułożył figurkę na górnej półce w szklanej gablocie. Była na widoku wchodzących osób.

Autor: Sokolik