O świcie w zacisznym zakątku jeziora – 26

O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka. Chmury, które powoli przemieszczały się nad jeziorem, zatrzymały się tu na dłużej. W ten sposób przysłoniły słońce.

Autor: Sokolik

O świcie w zacisznym zakątku jeziora – 23

O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka. Towarzyszem wędkarza był kilkuletni chłopiec, który podążał wzrokiem za wodnymi kółkami. Gdy powierzchnia jeziora była gładka, sam zamaczał wędkę w wodzie, bo chciał patrzeć na ruchy delikatnych fal.

Autor: Sokolik

Młoda ładna kobieta – 53

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc otworzył oczy. Usiadł na łóżku, po czym jeszcze nie w pełni rozbudzony rozejrzał się po pustym pokoju.

Autor: Sokolik

O świcie w zacisznym zakątku jeziora – 20

O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka. Spostrzegł, że ktoś zbliża się do niego. Kajak podpływał coraz bliżej. Zobaczył młodą kobietę, która przywitała się z nim. Ten też ją pozdrowił. Gdy kobieta odpłynęła, wrócił do połowów.

Autor: Sokolik

O świcie w zacisznym zakątku jeziora – 17

O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka. W pewnej chwili mężczyzna zwinął wędkę i popłynął trasą wyznaczoną wodnymi kółkami. Zaprowadziły go one do brzegu nieznanego lądu. Wyszedł z łodzi i skierował się ku jedynemu budynkowi w okolicy. Łódź pozostawił przy brzegu.

Niewielki parterowy, murowany domek czekał na przybyłych gości. Wszedł do środka, a tam w recepcji za szybą siedziała młoda kobieta. Była recepcjonistką tego hostelu. Mężczyzna zarezerwował pokój z widokiem na jezioro. Okazało się, że miał szczęście, gdyż pozostał tylko jeden wolny pokój. Wacław pomyślał, że to jakiś znak. Postanowił pozostać tutaj kilka dni.

Autor: Sokolik

O świcie w zacisznym zakątku jeziora – 13

O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka. Nagle mężczyzna przysnął. Po godzinie obudziły go ciepłe promienie słońca oraz rosnąca temperatura powietrza. Poczuł się zrelaksowany i wypoczęty. Teraz zajął się połowem ryb.

Autor: Sokolik

O świcie w zacisznym zakątku jeziora – 9

O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka. Bardzo zainteresowane były tym mewy. Latały wokół jeziora i czekały, co będzie się działo. Wkrótce zrobiły sobie odpoczynek na jednej z wysp.

Autor: Sokolik