Na kamieniu – 4

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o niebieskich migdałach. Szczególnie lubiła rozmyślać właśnie o tych niebieskich. Zastanawiała się, jak smakują i czy w ogóle istnieją. Tyle o nich słyszała, ale nigdy nie widziała.

Autor: Gwiazdeczka

Na kamieniu – 3

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena, Marina. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała swoim życiu pełnym przygód, a jej długie, złociste włosy falowały na wietrze. Często przychodziła na ten kamień, aby odpocząć i marzyć o świecie poza oceanem.

Pewnego dnia, gdy tak siedziała, zauważyła na horyzoncie małą łódkę, w której siedziała Kasia, która przybyła z dalekiej Normandii. Młoda dziewczyna była artystką szukającą inspiracji do swoich obrazów. Gdy zobaczyła syrenę na kamieniu, nie mogła uwierzyć własnym oczom. Marina również zauważyła Kasię i zaintrygowana jej obecnością, podpłynęła bliżej.

Szybko nawiązały rozmowę. Kasia opowiadała o swoim życiu w Normandii, o pięknych klifach i zielonych łąkach, które malowała na swoich obrazach. Marina z kolei mówiła o tajemnicach podwodnego świata, kolorowych rafach koralowych i przyjaznych delfinach, które były jej przyjaciółmi.

Obie dziewczyny spędziły razem wiele godzin, dzieląc się swoimi marzeniami i inspiracjami. Kasia namalowała portret Mariny, a syrena śpiewała jej piękne, morskie pieśni. Ich przyjaźń rosła z każdym dniem, a Kasia wracała na ten kamień, ilekroć miała okazję.

Marina nauczyła się, że nawet będąc syreną, można znaleźć przyjaźń i inspirację w ludzkim świecie. Kasia z kolei odkryła, że najpiękniejsze obrazy powstają z serca i z prawdziwych emocji.

I tak, na kamieniu wystającym z morza, narodziła się niezwykła przyjaźń między syreną a artystką z Normandii.

dla Kasi

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Na kamieniu – 1

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o tym, czy kamerzysta ładnie zakomponuje ten kadr. Podobało jej się tutaj. Słońce, kamień, morze. Czuła się tu dobrze i chciała żeby to ujęcie znalazło się w filmie, który właśnie kręcili. Kamerzysta chyba wyczuł jej tęsknotę, a może też uległ marzeniu tej ulotnej chwili. Jej zdjęcie, jak siedzi na kamieniu i rozmyśla, patrząc w dal, zdobiło plakat i wszystkie materiały reklamujące film, w którym grała rolę młodej syreny.

Autor: Ewa Damentka