Piękne popołudniowe słońce – 21

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści…

POLE BITWY

(z opowieści o Oliwce, kocie Poe i misiu Dyzio)

.

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę

liściastym potokiem promieni,

podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką

na trawnik pełen pożółkłych liści…

.

Jakby za sprawą zaczarowanej różdżki

Kraina z miejsca się odmieniła

Tym razem to były drzewa, kwiaty, roślinność

W prawdziwie wiosennej ozdobie.

.

Ach! Krzyknęła Oliwka, miś Dyzio jej zawtórował

Toż to zaczarowana kraina!

Nagle ni stąd ni zowąd pojawiły się koty

W liczbie niespełna tysiąca.

.

Jeden z nich, dumny, z sierścią czarno-białą

Podszedł do nich i miauknął mile

O dziwo! Oliwka i miś Dyzio rozumieli!

Nazywam się kot Poe, witamy! – co kotek przekazał.

.

Cały Boży dzień przebywali z sobą

Oliwka, miś Dyzio i tysiąc niespełna kotów

W międzyczasie Oliwka została powiadomiona

Że wiedźmy czarownice przygotowują atak.

.

Następnej nocy czarownice wkroczyły do akcji

Z tysiącami ich potężnych pierścieni czarów

Nie było wątpliwości, że chciały zemsty

Aby zamienić wszystkie koty w kamienne statuetki.

.

Ale Kot Poe i jego kocia paka w tej krainie

Były na to gotowe i czekały na to

Pewne, że wytrzymają atak, że sobie poradzą

A co więcej, wiedząc, że będą kontratakować.

.

Mieli bowiem przy sobie czarodzieja Bardo

Jego laser czarów znacznie skuteczniejszy

Niż pierścienie czarów należące do czarownic

Trzeba było to jednak jeszcze sprawdzić na polu bitwy.

.

W chwili, gdy czarownice zaatakowały koty

Ich futra lśniły, niemal płonęły

Potem powoli przechodziły w utwardzoną szarość

Znak to był, że czary czarownic zadziałały.

.

W tym momencie czarodziej Bardo użył swojego lasera

I ku zdumieniu wszystkich kotów

Ich futro lśniło gwiazdkami

Takimi jak gwiazdy na nocnym firmamencie.

.

Dewastacja lasera czarów była niesłychana

Szybko dopadły nawet i same czarownice

One i ich magiczne pierścienie w ogniu lasera

Poprzez zygzakowate srebrzyste promienie lasera.

.

Przypominały efekty wywoływane przez paralizatory

Z ich potężnym prądem elektrycznym

Obezwładniającym przeciwnika, kimkolwiek był

Tym razem to czarownice padły w jego ogień.

.

Pierścienie czarów czarownic natychmiast się spaliły

One same w obwodach srebrzystego światła

Tańcząc gorączkowo w rytm ukąszeń lasera

Ich suknie płonęły, zamieniły się w mnóstwo strzępów.

.

Wydawało się, że pole bitwy zostało wygrane przez koty

Dzięki pomocy dobrego czarodzieja Bardo

Czarownice uciekły tak szybko, jak tylko mogły

Do swoich kryjówek, których nikt inny nie znał.

.

I wyglądało na to, że minie trochę czasu

Zanim na nowo zdążą zrobić coś złego

Najpierw musiały lizać zadane im rany

Przeklinając przy tym koty i czarodzieja Bardo.

.

Kot Poe wiedział, że to nie koniec historii

Że czarownice będą szukać pomocy u czarodziejów

Obrona koniecznością, czarodziej Bardo pomoże

Oliwka była pewna, że koty sobie poradzą

I rozpromieniona wróciła do domu z misiem Dyzio.

.

grudzień 2023

dla Oliwki napisał Thaddeus Hutyra