Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo wpadł na pewien pomysł.
Obydwoje z żoną kochali morze. Co roku przyjeżdżali do ulubionej, nadmorskiej miejscowości. A na co dzień mieszkali w domu na działce, na której była słaba gleba. Mało roślin na niej pięknie rosło. To były ich dwie miłości: morze i działka.
Pomyślał, by zrobić na niej wydmę. Jego pomysł znalazł poparcie u żony.
W sklepie ogrodniczym kupili dekoracyjne trawy-kostrzewy, turzyce i piaskownice zwyczajne. I kwiaty – rukwiele, kocanki piaskowe i mikołajki nadmorskie pięknie kwitnące, podkreślające urodę traw.
Kompozycję dopełnili lawendą i rozchodnikami wyniosłymi.
Na tarasie ustawili pojemniki z nadmorskimi trawami.
Całą dekorację dopełniały oszlifowane przez morze kawałki drewna i kamyki zapobiegające wysychaniu ziemi pod roślinami.
W pogodne dni siedzieli na leżakach i cieszyli się wspomnieniami z nad morza i tym, że inspirowali innych do tworzenia ogrodów według swoich upodobań.
Autor: Danuta Majorkiewicz