Starszy mężczyzna – 3

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo wiedział, że jak dotrze nad morze, zmęczenie zniknie, a serce będzie biło radośnie.

To miejsce dodawało mu energii, leczyło rany i tuliło skotłowane czasem myśli.

Na jakiś czas o tym zapomniał, a wir wydarzeń wciągnął go w swą czeluść i powoli odbierał zdrowie i ducha.

Mężczyzna w porę jednak oprzytomniał. Przyśniło mu się jego ukochane miejsce mocy w chwili, kiedy było z nim bardzo źle.

Zdawało mu się, jakby przyszło w marzeniach sennych z pomocą i nawoływało go do siebie. Popędził więc rano w jego stronę. Wiedział, że ratuje mu ono życie. Uśmiechnął się szeroko, kiedy przez gałęzie dostrzegł błękitną wodę. Był ocalony…

Autor: Gwiazdeczka

Starszy mężczyzna – 2

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo przed nim szła energicznym krokiem ładna, zgrabna blondynka.

Mimo swojego wieku lubił popatrzeć na młode, jędrne ciało.

Młoda kobieta zauważyła, że mężczyzna ją obserwuje. Przyspieszyła kroku. On też przyspieszył. Dostał zadyszki. Wiedział, że ma problemy oddechowe, ale cóż to przy takiej piękności…

Wnet blondynka zatrzymała się. Poczekała, aż dojdzie i uroczym głosem podziękowała za jego zafascynowanie nią. Powiedziała: „chodzę po wydmach codziennie. Na piasku ćwiczę mięśnie nóg i wzmacniam je. Miło mi będzie Pana widzieć”.

Odtąd mężczyzna ćwiczył swą kondycję w towarzystwie i pod okiem miłej blondynki, co pozytywnie wpływało na jego zdrowie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Starszy mężczyzna – 1

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo tak napisano w scenariuszu filmu, w którym grał. Film miał dać ludziom wzruszenie, piękne chwile i jednocześnie miał oderwać ich myśli od codziennych problemów.

Aktor grający tego mężczyznę siedział w sali kinowej i zamiast na ekran, patrzył na ludzi i ich reakcje.

W czasie kręcenia filmu brakowało mu kontaktu z publicznością, jaki miał podczas występów w teatrze. Nadrabiał to sobie, oglądając reakcje ludzi na premierze filmu.

Znowu poczuł przejmujące wzruszenie i chęć, by przyjąć rolę w kolejnym filmie. wiedział, że jest potrzebny, że jego praca ma sens. Mówiły mu o tym roziskrzone oczy i przyśpieszony oddech widzów, którzy trzymali kciuki za to, by jako bohater filmowy dał sobie radę ze wszystkimi kłopotami, jakie postawili przed nim scenarzyści.

Autor: Ewa Damentka