W dolinie – 87

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, mężczyzna wykonywał ćwiczenia fizyczne. Przy oknie, na zewnętrznym parapecie, siedział szary kot. Spokojnie obserwował otoczenie przed domem. Usłyszał jak jego pan położył się do łóżka, gasząc przy tym światło. Wtedy to kot wszedł do pokoju przez uchylone okno i położył się obok mężczyzny.

Autor: Sokolik