Wielki diament – 13

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu pijany mężczyzna kopnął go i diament wylądował w trawie, na poboczu ścieżki. Pijany poszedł dalej, zataczał się, klął i z pasją kopał kolejne kamienie, o które się potykał. „To tak ludzie porządkują swoje drogi? Dziwne” – rozmyślał diament i zastanawiał się, czy czasem nie wtoczyć się z powrotem do wnętrza ziemi. Uznał jednak, że ma czas. Poleży tu jeszcze i poobserwuje zwyczaje ludzi. Może znowu coś go zaskoczy? Kto wie…

Autor: Ewa Damentka