Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu idąca ścieżką kobieta zobaczyła wydobywającą się spod szarego pyłu smużkę białego światła. Ta mała świetlista drobina poruszyła jej serce i zadomowiła się w nim, dając nadzieję. Diament zostawiła na ścieżce, by jego światło zamieszkało również w innych sercach.
Autor: Danuta Majorkiewicz