Wielki diament – 42

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu uznał, że ma już dość czekania. Przetoczył się na pobliski plac zabaw. Schował się w trawie, tuż przy krawężniku i obserwował dzieci. Bardzo mu się to podobało. Wyobrażał sobie, że huśta się na huśtawkach i bawi się razem z nimi. Lubił ich szczebiot i dziecięcą radość. Był szczęśliwy.

Autor: Ewa Damentka