Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu znalazł tunel w ziemi. Przemierzał go powoli i spokojnie. Co jakiś czas spotykał krety, z którymi witał się serdecznie. Zamieniał z nimi kilka słów. Ustalił z nimi, że co wieczór będą spotykać się w pewnej podziemnej grocie. Tam diament opowiadał im dużo ciekawostek o świecie.
Autor: Sokolik