Wielki diament – 45

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu ujrzał go pewien młody mężczyzna. Przyjrzał mu się uważnie i z miłością wziął go w ręce. Wiedział, że trzyma w dłoniach cenny kruszec. Zaniósł go więc do pracowni jubilerskiej. Jubiler zachwycił się diamentem i pieczołowicie szlifował go swymi sprawnymi dłońmi. Aż nadszedł dzień, kiedy diament został osadzony w małym pierścionku i świecił jasnym blaskiem. Czuł swoją wartość. Był siewcą miłości, kiedy młody mężczyzna wkładał go na palec swej wybrance, okazując swe oddanie.

Autor: Danuta Majorkiewicz